wtorek, 26 sierpnia 2014

Jak wyjdą zmiany markom Colgate i Palmolive?

Chodzi nam o zmiany... agencji!!!
Po wielu wpadkach z różnymi konkursami, w końcu za obsługę promocji marki Colgate i Palmolive wzięła się agencja Streamline.
Od razu lepiej.
I organizacyjnie, i wizerunkowo, choć będziemy się przypatrywać i im, bo chyba ze zbytnią ufnością podchodzą do konkursowiczów. Niektórzy to wyłapali i zaczynają, jak zawsze, wykorzystywać.
(Tak, drogie agencje - paragony należy weryfikować uważnie, bo szybko po sieci się rozchodzi, że te paragony niepotrzebne, a jak niepotrzebne, ile osób nic pod dany konkurs nie kupi, bo i po co?)

Dwa konkursy marki Colgate wpadły nam teraz w oko.
Pierwszy to konkurs fotograficzny. Należy pokazać swój freshmoment. Czyli co?
Tutaj chodzi o promocję płynu do płukania marki Colgate (paragon lepiej mieć!!!), ale można uchwycić temat świeżości bardzo różnie. Co spodoba się najbardziej? Nie wiemy, bo jeszcze gustu agencji nie znamy.
Wiemy jednak, że pewne "patenty", o których od jakiegoś czasu piszemy u nas na FB, a które były powielane już wielokrotnie, pojawią się ileś razy i tutaj, więc radzimy jednak wnieść powiew... świeżości. O co aż się prosi. Taki temat ;-D
Konkurs trwa do końca sierpnia.
Dokładne zasady: freshmoments.pl
My wypatrujemy odrobiny słońca za oknem, by wyruszyć w teren i spróbować coś wymyślić.
Niestety, jak na złość, słońca jak na lekarstwo :/

Drugi konkurs Colgate/Ajax/Palmolive, również obsługiwany przez Streamline, to ten w sieci Intermarche.

zdj. mat. reklamowe

Co to jest ta EnergyLandia? Zapowiada się ciekawie: energylandia.pl
Więc o bilety zawalczymy :-D
Szczegóły konkursu na plakacie i w regulaminie: intermarche.pl
Czas: do 3 września

Lato dość wcześnie nas pożegnało, więc powoli i my przestawiamy się na jesienne granie i wygrywanie.
(Deszcz nagród nam się marzy!)
Blog też można by odświeżyć ;D

XOXO, Wasza KLS :)

piątek, 8 sierpnia 2014

Stop wariatom na drogach!

Ruszyła akcja PZU, o której głośno od kilku dni. STOP WARIATOM DROGOWYM.
Już sam filmik promujący kampanię nam się bardzo podoba: ten tutaj :)

O ile o samej akcji głośno, tak coś w konkursowym świecie umknęła informacja o konkursie.
A konkurs jest. Ruszył kilka dni temu. I trwać będzie długo, bo do 31 grudnia.
Codziennie do zgarnięcia jeden bon do Empiku o wartości 500 złotych.
Co dwa tygodnie, bon na wycieczkę na sumę 6000 złotych.

Serduszko promujące akcję :-)

Jakie szanse?
Konkurencja będzie mocna, bo wystarczy wpisać jeden króciutki tekst, nic nie trzeba kupować a nagrody z gatunku tych, na które zawsze dużo chętnych. Bony.
Ale zawsze są.
Byle czymś jury zaskoczyć ;-)

Szczegóły: stopwariatom.pl/konkurs

Powodzenia!
I nie szalejcie za bardzo za kierownicą. Także tych wygranych aut :D

XOXO, Wasza KLS :)

piątek, 1 sierpnia 2014

Ruszył nowy konkurs promocyjny marki FA

Wspominałyśmy o nim na naszym fanpage'u na Facebooku i chwilę później dostałyśmy wiadomość prywatną. Z pytaniem: czy wiemy, czego można się spodziewać po agencji?

zdj. mat. reklamowe

Za konkurs FA (ten w sieci Rossmann: tutaj) odpowiada agencja Ergo Marketing.
Nam dobrze znana. Wielu z Was, również.
O czym warto pamiętać?

1. O ile ciężko przewidzieć, w jakim stylu tym razem będą nagradzać teksty (sezon urlopowy, jak wszędzie, więc i rotacje pracowników duże), tak nie zdziwimy się, jak nagrodzone prace opublikują.
Ergo Marketing jest znane z tego, że jak robi konkurs, chwilę później można zobaczyć, z czym się przegrało :D
I tu już pierwszy sygnał dla miłośników kopiowania cudzych tekstów lub wysyłania w kółko jednego i tego samego: grający są najlepszymi moderatorami i potrafią dopilnować, by agencja o nieuczciwych praktykach w porę usłyszała. Oni zaś już, odpowiednimi punktami w regulaminie, przed pewnymi zjawiskami się dobrze zabezpieczyli. Potrafią odebrać nagrodę, nie wchodząc w dyskusje.

2. Nie trzeba podawać numeru paragonu, więc ci, co kupili produkty FA raz (albo wcale!!!), zagrają nawet z dziesięć razy. Wygrają? Potem będą szukać paragonów na forach konkursowych. Warto pamiętać, że jest rezerwa, a każdy z bonów na kwotę 250 złotych może trafić do kogoś z nas. Jeśli nie w pierwszym rzucie, to drugim lub trzecim.
(Konkurs Nestle w Tesco i Intermarche pokazał, ile osób gra, nie kupując nic. Rezerwa z pierwszych dni już była. A będzie jeszcze ciąg dalszy ;>)

3. 300 nagród to dużo. Warto wziąć pod uwagę, że jest sezon wakacyjny i gra mniej osób teraz. Sklepy GoSport są zaś jedynie w kilku miastach, więc też niektórzy sobie ten konkurs odpuszczą, decydując się zainwestować w coś innego. (Wracamy do punktu 2: z paragonami, jak się nie ma swoich, będzie problem).
Choćby w kawę Nescafe czy inne konkursy w Rossmannie.

4. Pierwsze wyniki będą dopiero po tygodniu. Kupić już kolejne produkty czy odczekać? Każdy musi sam już zadecydować. My wychodzimy z założenia, że lepiej grać mniej, a pisać dobrze.
I odpowiednią ilość paragonów mieć zapewnioną.

5. Jest 20 dni na dostarczenie oryginałów paragonu, więc to duży plus. Można w spokoju pojechać na planowane wcześniej wakacje - informować będą mailowo :-)

6. I tu jeden z ciekawszych punktów, przy których się zatrzymałyśmy:

"Uczestnik zostanie wykluczony z Konkursu z utratą prawa do nagród przyznanych mu w 
Konkursie włącznie, jeżeli w trakcie weryfikacji prawa do nagrody Organizator nabędzie 
wiedzę o podawaniu przez jednego Uczestnika wielu różnych danych identyfikacyjnych takich 
jak numer telefonu lub/i adres e-mail, z których dokonywał Zgłoszeń do Konkursu."

Jak to rozumieć? Można różnie.
Niektórzy zaczną się głowić, czy nie mają bazy danych z wcześniejszych konkursów. Kto ich tam wie?
Firmy dane usuwają, ale nie od razu. Po zamknięciu całego konkursu, co może trwać, bo myślimy, że skoro mamy nagrodę, już po konkursie, a zapominamy o rozliczeniach organizatora z US :D
My, co najwyżej, spodziewałybyśmy się jednak, że w przypadku przypuszczeń (lub powiązania jednego IP z danymi laureatów z różnych miast, co zdarza się, gdy ktoś komuś wygraną na forum odsprzedaje, bo sam paragonu nie ma), że zrobią weryfikację telefoniczną.
Dwie agencje wprowadziły już taką praktykę, że na wyrywki dzwonią do laureatów.
Ktoś poda inne dane jak podał w zgłoszeniu?
Usłyszy: dziękujemy.
Nagroda wtedy przepada :-)
Regulamin dopuszcza utratę prawa do nagrody przez złamanie zasad regulaminu.

7. Kolejny ważny punkt:

"Uczestnik poprzez dokonanie Zgłoszenia do Konkursu oświadcza, że powstałe w związku z 
niniejszym Konkursem utwory nie naruszają w żaden sposób przepisów obowiązującego 
prawa ani jakichkolwiek praw lub dóbr osobistych osób trzecich i że jego autorskie prawa 
majątkowe do tych utworów nie są w jakimkolwiek zakresie ograniczone lub obciążone."

Już samo wysłanie pracy na inny konkurs może oznaczać, że prawa do danej pracy są ograniczone ;-)

Chyba tyle!
Konkurs nam się podoba, zasady jasne i przejrzyste, agencja w temacie, jak niektórzy grają... trafia ten konkurs na listę tych przez nas polecanych :D

Jeszcze raz link: info-promocja.pl/fawrossmann/

XOXO, Wasza KLS :)

środa, 30 lipca 2014

Konkursy na głosy - po co one firmom?

Na to pytanie nie potrafimy do dziś odpowiedzieć. Konkursy na głosy, nie licząc małych konkursików na fan page'ach niektórych marek, prawie że już zniknęły z rynku.
Prawie nie oznacza jednak, że ich nie ma.
Raz na jakiś czas aż oczy przecieramy ze zdumienia, gdy któraś firma, licząc na zabawę fair play, postanawia zrobić taki konkurs.
Naiwnie wierząc, że im się uda (jako pierwszym?) uniknąć błędów poprzedników.

W czym problem?
Liczby potrafią zachwycić, gdy pod zdjęciem czy tekstem pojawia się kilkanaście tysięcy głosów.
Kilkanaście tysięcy duchów to jednak nie klienci danej marki, a jedynie głosy-widmo.
One przeważają w takich zabawach.
Gdyby tak policzyć osoby prawdziwe, zaangażowane w konkurs i rozpoznające markę, okazałoby się, że grających jest jedynie garstka. Niestety, tak jest nie od dziś - każdy konkurs na żebrolajki, gdy tylko pojawiają się cenniejsze nagrody, trafia w bardzo wąską grupę odbiorców.

Kto bierze udział w konkursach na głosy?
1. Ci, co jeszcze nie znają rynku konkursowego i nie wiedzą, że muszą ponieść klęskę, bo zawodowi klikacze dobrze wiedzą, jak grać, by zawsze wygrać.
2. Ci, co znają rynek konkursowy i wiedzą, jak grać, by wygrać. Bo takie konkursy to ich dochodowy interes.
W konkursach, gdzie są etapy, pierwsza grupa się szybko wykrusza, zniechęcając się do marki.
Druga walczy między sobą na ileś tam podstawionych tzw. konkursowych słupów (czyli znajomych, rodzinę i królika), kłócąc się przy okazji, publicznie i gdzie się tylko da, kto bardziej oszukuje ;-)

Skąd wziąć głosy? Na konkursowym rynku można je tanio kupić. Na konkursowych forach można zastosować układ zamienny - wy głosujecie mi na to, ja wam na tamto (co sprawdza się przy konkursach z mniej wartościowymi nagrodami).
Można też, wykorzystując zmienne ip, fikcyjne dane na fb i setki założonych pod konkursy mailowych kont (a te niektórzy mają od lat przygotowane do takich konkursów) głosować w kółko na siebie.
Kilka dni takiej "pracy" się opłaca ;)
Jest jeszcze jedna grupa, co potrafi świetnie obejść zabezpieczenia. I śmieją się potem organizatorom w twarz.
Nagrody szybko można znaleźć po takich konkursach na allegro. Dziwnym trafem, co niektórzy, nawet, gdy ograniczenie jest do 1 nagrody na gospodarstwo, mają ich wystawionych około dziesięciu.
Stała lajkowa "śmietanka" konkursowa przewija się wśród nagrodzonych co każdy taki konkurs.
Nikt na nich do tej pory sposobu nie ma.
Choć potrafią się co niektórzy wygryźć nawzajem, wrzucając na specjalne strony prośby o głosy na konkurencję lub spamując mailowo ludzi (a potem donosząc Organizatorom, że ktoś tam łamie punkt któryś tam regulaminu). Żenada, ale tak jest. W konkursach na głosy grają w większości ludzie, co liczą na szybki pieniądz. Zasad nie ma tu żadnych, jest wolna amerykanka, spryt i cwaniactwo.

Pamiętacie na pewno konkurs Jogobelli (ten tutaj). 8 edycji, połowę nagród miało przyznawać jury, połowę internauci. Były prośby, by od początku zmienić zasady i zrezygnować z lajków.
Firma nie zgodziła się.
Od piątego tygodnia zmieniła zdanie, widząc, co się dzieje. I nagle poziom konkursu podniósł się o ileś tam stopni, choć marka straciła - część osób, słysząc, że tam są głosy, już zbyt się zniechęciła, by zagrać nawet na nowych zasadach. A do wielu grających informacja o zmianie regulaminu w porę nie dotarła.

Czy w dwóch, ogłoszonych już konkursach na lajki, które w sierpni ruszają, organizatorzy zapanują nad grającymi? Nie wierzymy w cuda. Przez 15 lat naszej obecności na rynku żaden konkurs na głosy się nie sprawdził. Nawet taki, gdy jury miało wybierać 30 laureatów ze 100 najwyżej ocenionych prac.
(Przy 50 nagrodach, musi być takich prac pod obrady komisji minimum 500 i ograniczenie do 1 pracy na osobę.)

Kto zdecydował się jednak na żebrolajki teraz postawić?
VARTA: przedluzamywakacje.pl
CLEANIC KINDII: konkurs.kindii.pl
Oba konkursy promocyjne, czyli należy kupić produkt, by wziąć udział w konkursie.
Oba na zdjęcia.
Oba, naszym zdaniem, bez większego sensu.
Strata czasu. Strata pieniędzy.
A i nerwów szkoda, gdy przegra się z miernotą potem :D

Napisałyśmy, co o takich zabawach myślimy.
Wy wiecie, co myślimy o prośbach o głosy (szybko je na naszym fb kasujemy) i co myślimy o komentowaniu potem wyników takich konkursów (skoro każdy wie, jak się gra i wygrywa, to po co potem narzekać, że znów nieuczciwi gracze wygrali?).
Kto chce grać, niech gra.
Kto chce zbierać głosy na forach, prosić znajomych, tracić wakacyjną pogodę na wysyłanie maili i szukanie lajków, niech się bawi.
My podziękujemy.
Chyba że firmy zmienią zdanie i jednak głos oddadzą jury. Takiemu, co jakiś gust ma.
Wtedy zachęcać do konkursu będziemy i my, bo nagrody i tematy obu konkursów ciekawe :-)

Tyle w temacie. Wam zaś polecamy do poduszki początek regulaminu konkursu Varta.
Firma wychodzi z założenia, że im może się nie udać przeprowadzić konkursu uczciwie.
Po co więc takie zasady w ogóle wprowadzili?
Trzeba by ich spytać!

XOXO, Wasza KLS :)

wtorek, 22 lipca 2014

Jaki obraz konkursowicza mają firmy i agencje?

Niestety, musimy się zgodzić: oszusta i kombinatora!
Co konkurs opisowy czy fotograficzny, afery z plagiatami.
Co konkurs promocyjny, problemy z paragonami.
Do tego omijanie przez niektórych regulaminu szerokim łukiem, bo skoro ma być tekst wpisany w formularz, czemu nie wysłać laurki pocztą? (Nabierają się na to amatorzy, nabierają, i co jakiś czas nagradzają za tzw. wkład pracy, więc łamanie zasad robi się konkursowym standardem.)
Do tego, wieczne pretensje do całego świata, tylko nie do siebie.

Agencje zaś są niedobre.
1. Dzwonią często z numeru zastrzeżonego, trzymając się regulaminowej zasady: 3 nieodebrane połączenia = utrata nagrody. Na dodatek dzwonią między 9 a 17, więc jak tu upilnować telefonu?
2. Przestały wierzyć, że ktoś się pomylił i posłał 7 zamiast 1 z przypadku (system komputerowy raz dwa wyłapie, że numer z jedynką też zgłoszony, dziwne, co? ;D)
3. Dają coraz mniej czasu na odesłanie paragonu, by ktoś nie zdążył kupić paragonu na konkursowym forum.
4. Wprowadzają coraz więcej ograniczeń, jak choćby ten mówiący o jednej nagrodzie na gospodarstwo.
5. Dzwonią jednocześnie z kilku numerów, więc nie da się odebrać kilku telefonów na raz, co konkursowiczom utrudnia życie.
6. Sprawdzają dokładnie paragony, a jak brakuje choćby 1 grosza, uznają paragon za nieregulaminowy.
7. Mają bazy numerów telefonów i danych osób grających, więc potrafią się doczepić, że ktoś co konkurs na dany numer podaje inne dane. (Które agencje zapisują takie dane? Poznać je łatwo po tym, że jak nie odeślecie danych o drobną nagrodę i tak tę nagrodę dostaniecie ;D)
8. Robią się bardzo drobiazgowe, za to coraz rzadziej idą grającym na rękę. (Jeszcze dwa lata temu na prośbę, czy można przesłać nagrodę 2 tygodnie później, bo sezon urlopowy, nikogo nie będzie, agencje odpowiadały: oczywiście, nie problem!)
9. Przestały być miłe dla co niektórych. (Większość grających ma przyjemne doświadczenie prawie z każdą z firm - są tacy, co drażnią i nas swoją roszczeniową postawą co konkurs, więc rozumiemy, dlaczego wzbudzają takie a nie inne emocje, gdy tylko ich głos przez telefon ktoś tam usłyszy w jakiejś firmie)
10. Już potrafią rozmawiać z anonimami innym językiem. Oficjalnym i konkretnym

Brawo!
Oświadczenie Agencji Reklamowej Swiift odnośnie Konkursu "Poczuj Piłkarski Klimat":

"OŚWIADCZENIE

W związku z pojawiającymi się zarzutami pod adresem Agencji Reklamowej Swiift Sp. z.o.o z siedzibą
w Warszawie, ul. Pelplińska 21, Organizatora Konkursu „Poczuj piłkarski klimat w swoim domu”,
sugerujących, że Konkurs ten został przeprowadzony w sposób nieprawidłowy, Agencja oświadcza, co
następuje:
1) Carrefour Polska Sp. z o.o. nie jest zleceniodawcą ani organem kontrolującym
przeprowadzenie Konkursu „Poczuj piłkarski klimat w swoim domu”;
Carrefour Polska Sp. z o.o. nie ma wiedzy ani podstaw prawnych do udzielania jakichkolwiek
wyjaśnień czy informacji związanych z przeprowadzeniem konkursu.
2) Nad prawidłowością przeprowadzenia Konkursu czuwa Komisja Konkursowa powołana przez
Organizatora. Komisja Konkursowa na obecnym etapie nie stwierdziła zaistnienia
nieprawidłowości w przeprowadzeniu Konkursu i wyłanianiu laureatów Konkursu.
3) Zarzuty dotyczące sposobu przeprowadzenia Konkursu powinny być zgłaszane przez
Uczestników w trybie postępowania reklamacyjnego do dnia 7 lipca 2014 r., zgodnie z §5
Regulaminu Konkursu. Żaden z Uczestników Konkursu nie skorzystał z tej formy
zakwestionowania prawidłowości przeprowadzenia Konkursu.
4) Każdy uczestnik przystępując do Konkursu, zaakceptował wszystkie postanowienia
Regulaminu, zatem zgodnie z §7 ust. 3 wszelkie żądania po zakończeniu Konkursu są
bezzasadne.
5) Protokoły z posiedzeń Komisji Konkursowej zawierają dane osobowe Uczestników Konkursu,
w szczególności dane osobowe laureatów Konkursu, dlatego ujawnienie tych protokołów do
wiadomości publicznej nie jest możliwe.
6) Prawa autorskie majątkowe do nagrodzonych zadań konkursowych (ułożone zdanie/hasło)
nabywa Organizator, zgodnie z §7 ust. 1 Regulaminu Konkursu. Nagrodzone zadania
konkursowe nie będą upubliczniane przez Organizatora. Regulamin Konkursu nie zawierał
zobowiązania do publikacji listy z odpowiedziami.
Organizator zastrzega sobie możliwość dochodzenia swoich praw w przypadku
nieuzasadnionych pomówień, które naruszałyby jego dobre imię.

Zarząd Agencji Reklamowej Swiift Sp. z o.o."  (za: carrefour.pl)

Agencja Swiift wcale nie była pierwsza z postawieniem sprawy jasno, że nie będą tolerować bezpodstawnych pomówień i oskarżeń. Podobne oświadczenia, choć może mniej oficjalne, już w zeszłym roku były.
(I nie są to tylko słowa, bo niektóre agencje ukróciły sobie komentarze jednym dobrze napisanym przez prawnika listem do paru osób. Te osoby szybko ucichły, a profile na fb zniknęły raz dwa :D)

Niestety, coraz częściej i my spotykamy się z komentarzami na temat konkursów: na pewno wygrał ktoś znajomy, na 100% konkurs ustawiony, znów jakaś lipa, agencja losowała itp.
W 99% przypadków są to anonimy albo komentarze pod fikcyjnymi danymi.
Teorie spiskowe mnożą się szybciej jak grzyby po deszczu, ale reklamację, regulaminowo, piszą nieliczni.
Większość z tych, co pisze, pisze reklamację, bo się im nudzi.
Jedna z agencji dostała niedawno coś w tym stylu: "Uważam, że nagrodzona praca (zdjęcie) jest nieregulaminowa, bo jestem pewny, że została wzięta z internetu, choć nie potrafię tego udowodnić, bo jej nigdzie nie znalazłem".
Czy agencje są bez winy?
Nie!
O tym, co nam nie odpowiada patrząc i oceniając drugą stronę, wkrótce.

XOXO, Wasza KLS :)